Pobernardyński Kościół Parafialny p.w. Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej


SIERAKÓW KOŚCIÓŁ _O8B8216W 1619 roku Piotr Opaliński, wojewoda poznański, podejmuje się zbożnego dzieła fundacji klasztoru dla zakonu franciszkanów obserwatorów, w Polsce zwyczajowo zwanego zakonem bernardynów. Już kilka miesięcy później, w 1620 roku uzyskuje zatwierdzenie aktu fundacyjnego i do Sierakowa przybywają dwaj pierwsi zakonnicy. Piotr Opaliński z zapałem przystępuje do realizacji swego planu. Gromadzi liczne materiały i sprowadza z północnych Włoch znanego architekta – Krzysztofa Bonadurę Starszego. Ten wybitny artysta zajmuje się przygotowaniem projektu klasztoru i kościoła. Projektuje świątynię wzniesioną na planie krzyża łacińskiego, gdzie główną, szeroką nawę przecina w poprzek krótsza nawa krzyżowa. W miejscu ich spotkania znajduje się kopuła oświetlona oknami. Układ taki uważano za najwłaściwszy dla kościołów grobowych, służących jako mauzolea wielkich rodów. Niestety, fundator i dobrodziej sierakowskich bernardynów nie dożywa zakończenia prac budowlanych. Umiera niespodziewanie 17 stycznia 1624 roku, w wieku 38 lat. Doczesne szczątki wojewody zostają pochowane w krypcie nieukończonej jeszcze świątyni. Zbożne dzieło fundacji kontynuuje jego żona Zofia z Kostków Opalińska, a następnie dwaj synowie.

26 września 1625 roku biskup Jan Baykowski, sufragan poznański, święci kamień węgielny pod kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej w Sierakowie. Jego budowa trwała 13 lat, aż do 1639 roku. Niestety, również Zofia nie doczekuje widoku w pełni ukończonej i wyposażonej świątyni. Umiera w przededniu zakończenia prac 13 maja 1639 roku i podobnie jak Piotr, pochowana zostaje w kościelnej krypcie.

Wyposażeniem kościoła zajmują się synowie zmarłych fundatorów: Krzysztof i Łukasz. Nie szczędzą oni środków, aby mauzoleum rodowe Opalińskich przedstawiało się jak najwspanialej. To dzięki ich staraniu dla sierakowskiej świątyni wykonano przepiękny ołtarz główny, w którym umieszczony zostaje jej najcenniejszy zabytek – obraz „Zdjęcie z Krzyża”, autorstwa flamandzkiego malarza Artusa Wolfforta. Aby uczcić zmarłego ojca Piotra, fundują mu wspaniały nagrobek wykonany przez królewskiego architekta Sebastiana Sale. Pamiętając zaś o zakonnikach, opłacają brata Hilariona, który w 1641 roku wykonuje w technice intarsji, przepiękne i unikatowe stalle oraz ławę kolatorską.

W 1740 roku zmienia się bryła i wygląd fasady kościoła. Wówczas to, przy okazji remontu zleconego przez dziedziczkę Sierakowa, królową polską Katarzynę z Opalińskich Leszczyńską, wzniesiono od strony frontowej dwie okazałe wieże. Funduje ona również kilkukondygnacyjny nagrobek swoim rodzicom: Zofii i Janowi Karolowi Opalińskim.

Kolejną ważną datą w historii konwentu jest rok 1817. Wówczas to wybucha pożar, który trawi prawie całe miasto, łącznie z kościołem parafialnym znajdującym się w rynku. Kościół bernardyński, mimo poważnych uszkodzeń, przetrwał. Częściowemu spaleniu uległy jednak wieże i sklepienie nad nawą, aż do kopuły. Niestety, w pożarze bardzo mocno ucierpiały zabudowania klasztorne. W 1819 roku król pruski, wykorzystując fakt zniszczenia kościoła parafialnego p.w. Wszystkich Świętych, wydaje dekret o kasacie konwentu Bernardynów w Sierakowie i przeznaczeniu ich świątyni na cele parafialne. Ruiny klasztoru rozebrano, wykorzystując części pozostałych fundamentów i murów do budowy plebanii. Od tego momentu sierakowska świątynia staje się ogólnodostępna dla wiernych. Spalone wieże odbudowano w 1865 roku. W latach 1927-1928 zbudowano nowy chór organowy, przebito boczne wejścia łączące wieże z kościołem oraz odnowiono wnętrze. Wprowadzono również drobne zmiany wewnątrz świątyni. W czasie II wojny światowej kościół zamknięto i zamieniono na magazyn sprzętu saperskiego. Na szczęście, w 1944 roku uratowano go przed spaleniem dzięki mieszkańcom miasta, którzy w ciągu kilku godzin wynieśli cały sprzęt saperski na zewnątrz i go spalili. Po 1980 roku poddano konserwacji i odnowieniu część wyposażenia świątyni.

Kościół w Sierakowie p.w. NMP Niepokalanie Poczętej powstał w okresie, w którym na terenie Polski krzyżowały się wielorakie trendy artystyczne. Przed architektem postawiono zadanie połączenia w jednym obiekcie funkcji sakralnych i mauzoleum magnackiego rodu Opalińskich. Z pomieszania różnych wpływów powstała budowla, w której współgrają ze sobą elementy renesansu, manieryzmu i baroku. Świątynia ta jest najpiękniejszym obiektem sakralnym na terenie Pojezierza Międzychodzko-Sierakowskiego, który obowiązkowo należy zobaczyć.